Więcej ciekawości.
Mniej presji.

Cześć! Pomagam ludziom i psom lepiej się rozumieć. Pracujemy spokojnie, małymi krokami. Z ciekawością, uważnością i miejscem na potrzeby obu stron. Tak, żeby razem żyło się Wam po prostu łatwiej.
Dobra relacja potrzebuje przestrzeni.
Na spotkaniu ważny jest dla mnie cały duet. Rozmawiamy o tym, czego potrzebuje pies, co jest trudne dla Ciebie i jakie zmiany są realne w Waszej codzienności. Nie oczekuję perfekcji ani ciągłego treningu.
Najpierw poznaję sytuację.
Zachowanie ma kontekst. Zanim zaproponuję ćwiczenia, pytam o odpoczynek, spacery, otoczenie i dotychczasowe doświadczenia. Jeśli temat wymaga konsultacji weterynaryjnej lub innego specjalisty, mówię o tym wprost.
Potem ustalamy małe kroki.
Pracujemy w warunkach, w których pies może się uczyć. Wybieramy krótkie zadania, obserwujemy odpowiedź i zmieniamy plan, gdy jest taka potrzeba. Ważne, żebyś wiedział, co robisz i po co.
Poznajmy się.
Pierwsza rozmowa pomoże ustalić, od czego zacząć.